Google Website Translator Gadget

środa, 3 maja 2017

wycieczka

Tydzień temu, całkiem spontanicznie urodził się pomysł wybrania się  do Walii nad morze.
Pomysłodawczynią wyprawy była ciocia Emilki.
Trafiliśmy w miarę na dobra pogodę, tu w UK słońca jest jak na lekarstwo więc 14 stopni to odpowiednik polskich 25- szansa której nie można zmarnować.
Jechaliśmy samochodem z ciocią, więc po drodze było mnóstwo wspaniałych widoków, których tak dobrze nie było widać z pociągu. Zatrzymaliśmy się też po drodze na parkingu widokowym, stamtąd podziwialiśmy ogromny wąwóz rozciągający się na jednej z gór.

Widoczki z samochodu w drodze powrotnej:


I zdjęcia z wyjazdu!





wąwóz w górze































piątek, 28 kwietnia 2017

Szkoła

Zakończył się pierwszy tydzień Emilki w szkole specjalnej. Cóż mogę Wam napisać, mała znalazła w końcu swoje miejsce, wśród osób, które ja rozumieją, wspierają, jest bardzo zadowolona!
Rano chętnie wstaje o 6 30, żeby jechać do szkoły busem, na który nie może się doczekać.
W szkole dołącza do aktywności ( czego nie można było powiedzieć o szkole masowej). Mało tego zjada ze smakiem szkolny obiad na szkolnej stołówce ( ma swoje gluten and dairy free menu). W starej szkole nie chciała siedzieć razem z dziećmi ani jeść szkolnego obiadu, tak bardzo źle znosiła atmosferę. Najbardziej lubi dni gdzie są zajęcia typu basen i pokój aktywności z trampolinami, piłkami itd. Wczoraj stwierdziła że lubi być w nowej szkole i co dziennie pyta się do jakiej szkoły idzie, jakby chciała się upewnić.
Dostała tygodniowy plan zajęć w formie symboli/obrazków, tzw makaton, zawiesiłam go na drzwiach żeby mogła codziennie zobaczyć co będzie się działo w szkole. :)



Emilcia w busiku jedzie do szkoły

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Pierwszy dzień szkoły

24.04.2017 Emilia zaczęła swój pierwszy dzień w nowej szkole. Była bardzo grzeczna i dzielna!!!
Juz od 3 tygodni ćwiczymy i powtarzamy w teorii szklony plan dnia, tak żeby małej było łatwej odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Dzisiaj SAMA wsiadła do busa szkolnego i również SAMA bez mamy pojechała do szkoły, pomachała , puściła buziaczka i dała radę.
Pani nauczycielka z grupy Emilki dzwoniła by poinformować mnie, że mała jest bardzo zadowolona w nowej szkole. Skakała na trampolinach , biegała bawiła się na placu zabaw.
I taką notkę dostaliśmy z pierwszego dnia w szkole! :D
E,ilcia w busiku jedzie do szkoły! :)



piątek, 21 kwietnia 2017

Zaczynamy nowa szkołę!

W poniedziałek Emilka rozpoczyna naukę w nowej szkole.
Kilka dni temu otrzymaliśmy informacje, że transport do szkoły został przyznany, tak tez busik będzie odbierał i zawoził Emilkę z domu do szkoły i odwrotnie.
Nie mam pojęcia jak mała zareaguje na busa, nigdy nie jechała nigdzie bez mamy. Przygotowuje ją do tego od 2 tygodni, ale jeśli z jakiegoś powodu niezechcenie wsiąść...
Emilka bedzie sie uczyć w 2 klasie od lewej, zaraz obok różowej klasy. :)


środa, 5 kwietnia 2017

Dni zapoznawcze

W sprawie szkoły specjalnej dla Emilii jest kilka nowych wieści.
Nie chciałam wcześniej nic sugerować ani konkretnie o tym pisać, bo sami czekaliśmy na dokładniejsze informacje, wiecie aż strach zapeszać.
Emilia miała iść do nowej szkoły od września, ale tak się szczęśliwie złożyło, że w innej placówce zwolniło się jedno miejsce.
W dodatku jest to szkoła którą preferowaliśmy na pierwszym miejscu, z wszelaką terapią i ukierunkowana na ASD, także nawet nie wiecie jak bardzo się cieszymy!
W poniedziałek byliśmy tam z małą żeby mogła sobie szkołę oglądnąć. Dzisiaj mieliśmy dzień zapoznawczy, gdzie mała mogła uczestniczyć w zajęciach i zabawach wspólnie ze mną. Jutro mamy zajęcia lekcyjne na basenie. Jeśli wszystko pójdzie wg planu Emilia będzie się już oficjalnie uczyć w nowej szkole zaraz po przerwie świątecznej w kwietniu.
Jej grupa ma się składać z 10 uczniów wraz z nią, klasa nazywa się pszczółki.
A jeśli chcecie przypomnieć sobie o jakiej szkole mowa zapraszam do posta TUTAJ


wtorek, 21 marca 2017

Wild zoological park( wycieczka szkolna)

Nadal czekamy na przeniesienie do szkoły specjalnej ( jeśli wszystko pójdzie gładko to wkrótce się odezwę także i w tej sprawie), między czasie Emilia nadal chodzi do szkoły masowej na 2 godziny dziennie. Uczy się z panią 1:1 i jest w klasie bez dzieci, ma nauczanie indywidualne. Ze względu na trudności w zachowaniu i braku kwalifikacji personelu mała jest odsuwana od wszelakich atrakcji klasowych typu: wycieczki, przedstawienia, itp
Tydzień temu, po raz pierwszy w tej szkole zaproponowano nam wyjazd do parku zoologicznego.
W wycieczce brały udział 2 klasy mniej więcej 60 dzieci, nauczyciele plus kilkoro rodziców do pomocy extra. Pogoda już na starcie nie dopisało, było zimno i bardzo deszczowo.
W większości czasu siedzieliśmy więc pod zadaszeniem (co było dość trudne dla młodej, która jest mocno pobudzonym ruchowo dzieckiem)
Początek programu zwiedzania zaczynał się od przedstawienia, opiekun zwierząt wraz z asystentami prezentował różnego rodzaju ptaki, oraz większe i pomniejsze zwierzęta z poszczególnych ekosystemów, dla Emilki to było ciężkie do zrozumienia , bała się dotknąć zwierzątek i w zasadzie podobały jej się najbardziej ptaki przelatujące nad głowami publiczności.
Następnie opiekunowie zoo przedstawiali swoich pupili osobiście, dzieci mogły dotykać,a nawet potrzymać różne zwierzęta.
Emilce udało się pogłaskać tylko szczurka reszta budziła przerażenie.
Potem był lunch i czas wolny na zwiedzanie ogrodu, mała właściwie co jakiś czas chciała wracać do autobusu, ale dzięki temu ze byłyśmy tam razem jakoś udało się uniknąć kumulacji niefajnych zachowań. 
Emilka duzo lepiej znosi wycieczki kiedy program jest układany pod jej potrzeby i oczekiwania, a różnią się one bardzo mocno od potrzeb zdrowych dzieci, więc trzeba być maksymalnie opanowanym i rozumieć zachowania dzieci z ASD. Gdy my jeździmy z małą planujemy całą podróż pod córkę tak żeby wyciągnąć z tego maksymalną ilość pozytywnych bodźców.
Ale ciesze się że szkoła uczyniła taki krok w naszą stronę i wyszła choć raz z propozycją czegoś nowego!